Cześć!

W ostatnim wpisie rozmawialiśmy o tym, czym w ogóle jest pętla Mae Hong Son i jak należy się do niej przygotować. Dzisiaj z kolei mamy dla Ciebie mały przewodnik – Pętla Mae Hong Son – trasa krok po kroku!

Tak jak wspominaliśmy, na przejechanie całej trasy na skuterze potrzebujesz minimum 4 dni – nam zajęła dokładny tydzień z przystankami. Trasa liczy ponad 600 kilometrów i polecamy ją wszystkim tym, którzy dobrze odnajdują się w roli kierowcy!

Oto nasz przewodnik: Pętli Mae Hong Son – trasa krok po kroku!

Dzień 1 Pętla Mae Hong Son – trasa krok po kroku: Chiang Mai do Mae Sariang

Naszą trasę po Pętli Mae Hong Son zaczynamy od trasy wiodącej z Chiang Mai do Mae Sariang. Jest to najdłuższa trasa z całej pętli – liczy ponad 180 kilometrów. Pokonuje się ją w około 4-5 godzin. Droga jest stosunkowo prosta. My wyjechaliśmy dość późno i chcieliśmy jak najszybciej dojechać do miejscowości Mae Sariang, więc ominęliśmy większość atrakcji po drodze. A tak zupełnie szczerze, to po kilku dniach w Chiang Mai mieliśmy taki przesyt świątyń, że trochę z ulgą odpuściliśmy sobie zwiedzanie kolejnych (świątynie: Wat Phra That Doi NoiWat Phra That Si Chom Thong).

Po drodze, nadkładając trochę drogi, można wyskoczyć do Parku Doi Inthanon i wyjechać po asfaltowej drodze na najwyższy szczyt Tajlandii.
Jeśli zdecydujesz się na tę opcję, to warto przenocować w parku i zjeździć jego okolice – w parku można wybrać się na krótki trekking po dżungli czy obejrzeć kilka imponujących wodospadów. Sam wstęp kosztuje aż 300 bahtów (30 złotych) na osobę, więc jadąc tam warto już wykorzystać ten czas w 100%.
My zdecydowaliśmy się odwiedzić Doi Inthanon w innym terminie ze względu na marną prognozę pogody – relacja już wkrótce!
W skrócie powiemy, że jest to ładne miejsce, ale nie zrobiło na nas piorunującego wrażenia.

Samo miasteczko Mae Sariang z jednej strony nie ma zbyt wiele do zaoferowania, z drugiej natomiast już powoli można wyczuć ten zmieniający się górski klimat, który przecież kochamy! Warto wyskoczyć wieczorem na targ, jak to w Tajlandii 😜 i posmakować noodle soup i boskich roti z nadzieniem bananowym z Nutellą ❤️

Dzień 2 Pętla Mae Hong Son – trasa krok po kroku: Mae Sariang do Mae Hong Son

Kolejny dzień przyniesie Ci trochę więcej wrażeń!

Na pierwszy rzut polecamy Ci jaskinię kalcytową – Kaew Komon. W życiu nie pomyślelibyśmy, że aż tak nam się spodoba! Jest to jedyna taka jaskinia na obszarze Azji Południowo-wschodniej. Będąc w środku ma się wrażenie, jakby było się w jakimś lodowym pałacu! Niesamowite jak kalcyt pięknie się skrzy i migoce.

Jaskinie można odwiedzać w porze suchej – czyli od października do marca.

Wstęp kosztuje 80 bahtów (8 złotych) na osobę.

Jaskinia kalcytowa

Jaskinia kalcytowa

Z kolei, jeśli odwiedzasz pętlę w listopadzie koniecznie wybierz się na pola dziko rosnących słoneczników – Thung Bua Tong, niedaleko miejscowości Doi Mae U Kho. Kwitną one jedynie przez 2 tygodnie listopada, a trasa do nich jest malownicza! Jeśli kochasz słoneczniki, tak jak Justyna, to będziesz zachwycony! A jeśli są Ci obojętne, tak jak Tomkowi, to też się zachwycisz, przez wzgląd na ich niesamowite położenie wśród zielonych pagórków i hardcorową jazdę na skuterze 😜. Plusem też jest oczywiście to, że jest to całkowicie darmowa atrakcja.

Pole dzikich słoneczników

Pole dzikich słoneczników

Jadąc dalej możesz dotrzeć do wodospadu Mae Surin – my zrezygnowaliśmy z niego, ponieważ zaczynało się chmurzyć, a skuter + góry + deszcz brzmi zbyt przerażająco 😜. Koszt tej atrakcji również jest dość wysoki – 200 bahtów (20 złotych) za osobę.

I przed Tobą punkt kulminacyjny dzisiejszego dnia! Na 100% bolą Cię plecy i tyłek od tego jeżdżenia i marzysz, żeby się teleportować do hostelu… Mamy lepsze rozwiązanie! ❤️ Zaledwie 10 kilometrów przed miasteczkiem Mae Hong Son znajdują się gorące źródła Pha Bong! Jest to bardzo prowizoryczne miejsce, gdzie możesz wygrzać się w baseniku za 20 bahtów (2 złote) od osoby, ale to jest dokładnie to, czego Ci w tym momencie potrzeba 😄 Skorzystaliśmy też tam z najlepszego masażu całego ciała – a w Tajlandii mieliśmy ich naprawdę sporo… Pachnące olejki i godzina totalnego relaksu gwarantowana. Również cena była bardzo konkurencyjna – 200 bahtów za godzinę masażu na osobę!

Gorące źródła

Gorące źródła

Miasteczko Mae Hong Son chyba na zawsze będzie przez nas zapamiętane jako miejsce totalnego relaksu. Zostaliśmy tam aż trzy noce! Czy jest tam aż tyle atrakcji do zwiedzania? Bynajmniej 😂 Natomiast miasteczko położone jest nad małym jeziorem, otoczone górami, czyli idealne wręcz miejsce na krótki postój i regenerację. Warto przespacerować się do świątyni na wzgórzu Wat Doi Kong Mu, skąd rozpościera się świetny widok na góry. Polecamy też nocny targ tuż przy jeziorze – idealne miejsce do zasmakowania lokalnych potraw.

W Mae Hong Son możesz również zorganizować trekking po dżungli, spływ na bambusowej tratwie, wizytę u plemienia Karen (kobiety z obręczami na szyjach) albo wytaplać się w błocie w pobliskim Błotnymi SPA… My zrezygnowaliśmy z tych przyjemności i po prostu cieszyliśmy się spokojem miasteczka.

Dzień 3 Pętla Mae Hong Son – trasa krok po kroku: Mae Hong Son do Pai

Kolejny dzień możesz rozpocząć od odwiedzenia dość urokliwego mostu – Su Tong Pae. Most ten przechodzi przez pola ryżowe i może nie jest to powalająca atrakcja, ale jest to po prostu ładne miejsce, gdzie można strzelić ładną fotkę 😜

Bambusowy most

Bambusowy most

W drodze do Pai warto podjechać tuż pod granicę z Birmą, by odwiedzić chińską wioskę Ban Rak Thai. Wioska położona jest wokół jeziora (nasza słabość) i jest otoczona plantacjami herbaty.

Miejsce, które wręcz nas oczarowało to jezioro nad Ban Huai Makhuea Som – miejsce tak piękne, że dziwi nas, że nie jest reklamowane przez wszystkie przewodniki! Dowiedzieliśmy się o nim zupełnie przez przypadek od poznanego chłopaka z Niemiec, który też trafił tam przypadkowo. Po jeziorku można popływać na bambusowej tratwie lub po prostu wylegiwać się na trawie na jego brzegu. Widzieliśmy też fantastyczne bambusowe domki, które aż wołały – zamieszkaj u mnie! Niestety byliśmy ograniczeni czasowo i musieliśmy zadowolić się kilkugodzinnym lenistwem nad brzegiem.

Jezioro nad Ban Huai Makhuea Som

Jezioro nad Ban Huai Makhuea Som

Warto zaznaczyć, że nawet jeśli nie uda Ci się zobaczyć tych miejsc, to sama trasa do Pai jest chyba jedną z najpiękniejszych tras jakie widzieliśmy – aż kusi, żeby zatrzymywać się co chwilę i podziwiać, podziwiać, podziwiać! ❤️

Pai natomiast nie zrobiło na nas jakiegoś spektakularnego wrażenia – mnóstwo turystów, hosteli, restauracji…Przypominało trochę spokojniejszą wersję ulicy Khao San w Bangkoku. Nie można mu jednak odmówić tego, że ma bardzo specyficzny klimat, w którym można się zakochać. Otoczone pięknymi górami sprawia, że niektórzy przyjeżdżają planowo na trzy noce, a zostają na trzy lata 😂. Spotkasz tu głównie włóczykijów, długodystansowych podróżników czy hipisów 😂

Z atrakcji Paj polecamy kanionświątynię Chedi Phra That Mae Yen – bardzo ładna panorama na całe miasto. Oba miejsca wydają się być idealne na podziwianie zachodu słońca.

Zachód słońca nad Pai

Kanion

Dla nas główną radością w Paj był nasz drewniany domek! Za cenę 300 bahtów (30 złotych) mieliśmy małe cudo, z łazienką, z widokiem na Pai. Idealny wieczór? Zajadanie się świeżą papają i popijanie Changa (lokalne piwo) podczas zachodu słońca – romantyczne z nas bestie 😄

Dzień 4 Pętla Mae Hong Son – trasa krok po kroku: Pai do Chiang Mai

Już ostatni dzień naszej trasy po Pętli Mae Hong Son. Jednak nie smucimy się, bo przed Tobą najtrudniejsza i najfajniejsza trasa podczas całej pętli! Kilkaset zakrętów i świetne widoki będą atrakcją samą w sobie 😊

Trasa liczy 140 kilometrów i zajmuje około 4 godziny jazdy.

Po drodze możesz wyskoczyć na gorące źródła – my zrezygnowaliśmy, bo cena nas trochę odstraszyła (300 bahtów za osobę).

Zdecydowaliśmy się również na odwiedzenie kolejnej chińskiej wioski – Ban Santichon, która tym razem okazała się totalną porażką! Wszystko tam było takie na pokaz i turystyczne, że aż odstraszało. Gołym okiem widać było, że cała wioska jest sztucznym tworem stworzonym dla turystów. Takim miejscom mówimy stanowcze NIE!

I tak po kilku godzinach ostrej i krętej jazdy jesteś w Chiang Mai! A co zobaczyć w tej stolicy cyfrowych nomadów i jej okolicach? O tym przeczytasz we wpisie: Chiang Mai – miasto, w którym chcemy zamieszkać 😊

Jesteśmy pewni, że ten przewodnik po Pętli Mae Hong Son – trasa krok po kroku będzie dla Ciebie przydatny i pozwoli Ci zorganizować na własną rękę fantastyczną przygodę na północy Tajlandii!

A po więcej zapraszamy na YouTube!

Widoki z całej cudownej trasy i mnóstwo wrażeń!

Miłego Milordy!

Justyna i Tomek


1 Komentarz

Mall · 2019-09-07 o 13:33

Czy można jakiś namiar na ten cudowny domek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *